Opublikowano: 14 lipca, 2025 o godzinie 08:48
Polsku sektor biometanowy wszedł w kluczową fazę rozwoju. Po latach analiz, planów i niezliczonych dyskusji, nadszedł czas na realne działania i wdrażanie konkretnych inwestycji w polski biometan. Czy będą one sukcesywnie realizowane oraz jaką rolę odegra w nich sektor rolny oraz rolnicy mówi nam Artur Zawisza, prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego i Biometanowego (UPEBBI) i współorganizator Green Gas Poland 2025.

Biogaz, biometan, biopaliwa i biomasa – te słowa klucze wyznaczają kierunek przyszłości polskiej energetyki! Już 29 i 30 września tego roku odbędzie się Green Gas Poland 2025 – wydarzenie, które musisz wpisać w swój kalendarz.
Nie przegap tej wyjątkowej okazji! Green Gas Poland 2025 to nie tylko konferencje i panele dyskusyjne, ale przede wszystkim strategiczne połączenie z BioPower Poland – największymi w branży targami biogazu, biometanu, biopaliw i biomasy, które potrwają od 30 września do 2 października.
Przedsmak tego co czeka nas na tym wyjątkowym wydarzeniu ujawnia Artur Zawisza, prezes UPEBBI i współorganizator Green Gas Poland 2025.
Redakcja (R): Czy rozwój sektor biometanowego jest przyszłością polskiego rynku OZE?
Artur Zawisza (AZ): Polsce potrzebne są zarówno instalacje biogazu kogeneracyjnego wytwarzające energię elektryczną i cieplną, jak i instalacje biometanowe wytwarzające odnawialny, czyli zielony, gaz. Akcentujemy tę potrzebę, nazywając naszą doroczną konferencję biogazu i biometanu Green Gas Poland. W tym roku jako UPEBBI organizujemy jej siódmą edycję, połączoną z pierwszymi w naszym kraju targami biogazu, biometanu, biopaliw i biomasy BioPower Poland. Ciekawym punktem programu będzie prezentacja raportu powstałego w ramach unijnego projektu „GreenMeUp” pod tytułem „Program rozwoju sektora biometanu w Polsce”.
Wskazana potrzeba wynika z wymogów bezpieczeństwa narodowego, w ramach którego energetyka rozproszona jest bardziej odporna na ataki (zarówno militarne, jak i cyberataki) z zewnątrz. Wynika z wymogów bezpieczeństwa energetyczno-paliwowego, gdyż wytwarzanie energii i paliwa z zasobów własnych, czyli bioodpadów, uniezależnia nas od importu, z czego ten zamorski jest całkiem kosztowny, a ten wschodni wybitnie niebezpieczny. Wynika z wymogów bezpieczeństwa żywnościowego, gdyż tylko uwolniona od śladu węglowego żywność podtrzyma atrakcyjność rynkową naszego eksportu żywności jako podstawy krajowej gospodarki rolno-spożywczej. Wynika wreszcie z wymogów bezpieczeństwa finansowego, gdyż w ramach jednej instalacji zarówno oczyszczamy środowisko, jak i wytwarzamy energię, często na własne potrzeby, optymalizując przychody i koszty, w szczególności w sektorach rolnym i przetwórczym.
(R): Dlaczego mamy tylko jedną biometanownię w Polsce? Jakie bariery, nie tylko prawne, ale i technologiczne, blokują rozwój sektora biometanowego?
(AZ): Barierą wejścia na rynek są wysokie nakłady inwestycyjne, które trzeba ponieść na samym początku inwestycji, a które spłaszczają się z czasem, ze względu na wysoką produktywność instalacji biogazowych i biometanowych.
W odróżnieniu od źródeł pogodozależnych, pracują one w trybie ciągłym, w przypadku kogeneracji stabilizując sieć energetyczną. Jeżeli idzie o zatłaczanie biometanu do sieci, to trwa niełatwy dialog między branżą a dystrybutorami gazu, dotyczący np. kwestii ciśnienia gazu czy temperatury spalania.
Duże spółki Skarbu Państwa muszą nauczyć się rynku zdecentralizowanego i elastycznego, a jako przykład wskażmy, że wspomniana biometanownia, budowana z udziałem Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, nadal nie jest przyłączona do sieci gazowej. Z kolei, pod względem legislacyjnym, mamy połowiczne ustawodawstwo dotyczące biometanu i dopiero wprowadzenie przepisów o systemie wsparcia dla tzw. dużych biometanowni otworzy pełnozakresowy proces inwestycyjny. Bardzo szkoda, że nowe przepisy biometanowe dołączono do ustawy dotyczącej energetyki wiatrowej, wystawiając je na niepotrzebne ryzyko polityczne.
Z kolei obecność na rynku biometanowym takich podmiotów jak Total i Orlen, a w przyszłości być może Shell i Veolia, ukazuje jego perspektywiczny charakter. Dobrze jednak, żeby polscy, prywatni inwestorzy nie pozostawali w tyle za koncernami i korzystali ze swojej przewagi konkurencyjnej w postaci lokalnego zakorzenienia. Dla każdego jest miejsce na tym rynku, ale trzeba być pionierem. Ja osobiście zacząłem inwestować w biogaz w roku 2010 i stąd moja obecna rola prezesa organizacji pracodawców.
(R): Jak na przykład rolnik może uniknąć prawnych pułapek związanych z realizacją inwestycji w biometanownie?
(AZ): Dopiero od kilkunastu miesięcy zaczęto procedować na większą skalę wydawanie warunków przyłączenia do sieci gazowej. Z całą pewnością tworzą one wysoki koszt w ramach inwestycji, a np. we Francji operator sieci gazowej może dofinansować przyłącze wytwórcy do wysokości 60% kosztów. Ale przede wszystkim, ze względu na niską chłonność sieci, około 90% istniejącej gazowej sieci dystrybucyjnej nie nadaje się do przyłączenia biometanowni na obecnie określonych zasadach funkcjonowania, stanie rozwoju i nieostrych planach udrożnienia gazowej sieci dystrybucyjnej. Mapa chłonności, opublikowana niedawno przez Polską Spółkę Gazownictwa, jest pierwszym krokiem ku zmianie tej niekorzystnej sytuacji.
Jeżeli zaś idzie o decyzję środowiskową, to jest to zawsze największy kłopot dla wszelkich inwestorów.
Jako organizacja branżowa od dawna postulujemy poluzowanie rygorów dla instalacji biogazowych i biometanowych, które przecież oczyszczają, a nie zanieczyszczają środowisko, np. w przypadku zużywania gnojowicy, obornika i kurzaków z hodowli zwierzęcej. Warto podkreślić, że małe biogazownie rolnicze są słusznie zwolnione z wymogu uzyskania decyzji środowiskowej, zaś nasze postulaty dotyczą poszerzenia tego kręgu inwestycji. Ostatnio odbywała się dyskusja sejmowa na ten temat, gdzie strony sporu – posłowie i minister ds. europejskich – wymieniali się argumentami, co do możliwości swoistej deregulacji w zakresie ocen oddziaływania na środowisko.
(R): Czym różni się biometanownia od biogazowni rolniczej? Czy można zmodernizować biogazownię w celu pozyskawnia biometanu?
(AZ): Do momentu uzyskania biogazu z bioodpadów proces technologiczny w biogazowni kogeneracyjnej i biometanowni jest tożsamy. W biometanowni rezygnujemy z agregatu kogeneracyjnego konwertującego biogaz na prąd i ciepło, zaś kluczowym modułem jest oczyszczarka biogazu do gazu o wysokiej zawartości metanu, czyli biometanu. Biometan ma parametry identyczne z gazem ziemnym i może być zatłaczany do sieci gazowej, ale także może być, po oczyszczeniu, skraplany do postaci bioLNG.
Pod względem technologicznym zdecydowanie można zmodernizować biogazownię i przekształcić ją w biometanownię. Do tego jednak niezbędne jest wprowadzenie także klarownych przepisów ustaw, uwzględniających wszystkie możliwe warianty, np. wytwarzanie albo biometanu, albo energii z tego samego biogazu, w zależności od potrzeb rynkowych, w ramach swoistej funkcjonalnej hybrydy.
Opłacalność zawsze jest największym wyzwaniem i zależy m.in. od ceny referencyjnej za biometan, ustalanej przez ministra właściwego ds. energii, ale także przepisów o systemach wsparcia, definiujących sposób i wolumen inwestycyjnej pomocy publicznej, odliczanej od operacyjnej pomocy publicznej otrzymywanej w ramach dofinansowań. Diabeł tkwi w szczegółach, i stąd ważna rola edukacyjna takich konferencji jak Green Gas Poland.
(R): Ile trzeba zapłacić za budowę biometanowni o mocy jednego megawata? I od jakiej mocy taka instalacja w ogóle staje się opłacalna?
(AZ): To są najtrudniejsze pytania, bo rynek zweryfikuje wszelkie projekcje. W biogazie liczymy nakłady inwestycyjne na 1 MW na ponad 30 mln złotych, choć na pół megawata będzie to około 20 mln złotych, bo nie wszystkie nakłady da się arytmetycznie podzielić na pół.
W przypadku biometanowni mówi się o kilkudziesięciu milionach złotych, ale właśnie ze względu na założenie niższej opłacalności mniejszych instalacji. Tak więc, wedle tego modelu biznesowego, należy budować instalacje o mocy (w przeliczeniu na MW) ponad dwumegawatowej, żeby inwestycja miała sens finansowy. Z drugiej jednak strony, inwestor musi mieć gwarancję „wykarmienia” biometanowni substratem, bo to jest miękkie podbrzusze takich inwestycji i instalacji.
Każdy potencjalny inwestor liczy według swojej metodologii opłacalności. Koncerny paliwowe mają w tyle głowy konieczność używania biopaliw w ramach Narodowego Celu Wskaźnikowego, więc one na pewno będą inwestować w produkcję biometanu po to, żeby w przyszłości być odbiorcą swojego produktu.
Oczywiście istotną różnicę stanowi to, czy inwestor jest także źródłem substratu, czy też substrat jest pozyskiwany z zewnątrz, co multiplikuje ryzyka operacyjne i kosztowe. Kwestia modelu finansowania jest także ważąca, bo dotację co prawda trzeba z czasem zwrócić, ale jako zastrzyk finansowy na początek inwestycji, nawet łączony z kredytem (czy innym rodzajem project finance), jest ona bardzo pożądanym benefitem.
(R): Skąd zdobyć dodatkowe środki, pożyczki preferencyjne, dotacje na biometanownie? Czy w ogóle są tego typu inicjatywy ze strony rządowej?
(AZ): Istnieje ścisła korelacja pomiędzy strumieniami dofinansowań unijnych i krajowych – wcześniej głównie w formie dotacji, a obecnie także w postaci pożyczek preferencyjnych – a tempem inwestowania w biogaz i biometan. Wieloletnia aktywność, głównie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, jest główną dźwignią inwestycji w biogazownie, co należy zauważyć i docenić.
Oczywiście wymienić trzeba także wojewódzkie programy operacyjne, choć ich zasięg z natury rzeczy był regionalny i ograniczał się do mniejszych inwestycji. Dzisiaj także istnieją różne równoległe ścieżki finansowe dla poszczególnych typów biogazowni i biometanowni, które uwzględniają różne kategorie inwestorów (publicznych i prywatnych, w tym: rolników), różne źródła substratu (rolnicze i tzw. komunalne) oraz różne cele instalacji (np. akcent na kogenerację i wytwarzanie ciepła).
Każdego roku poświęcamy dużo uwagi kwestiom finansowania inwestycji i w tym roku będzie tak samo, a nawet lepiej, ze względu na takich partnerów konferencji jak komercyjny bank Credit Agricole, broker ubezpieczeniowy Howden Polska i doradca dotacyjny Business Consulting Group.
Strona rządowa jest zawsze kluczowym partnerem dla branży, gdyż główne procesy decyzyjne zachodzą w ministerstwach i rządzie jako całości. Trzeba jednak melancholijnie zauważyć, że rządy przychodzą i odchodzą, a problemy pozostają.
Oczywiście nie wszystkie, bo za każdym kolejnym rządem ich część udaje się rozwiązać, co było powodem naszych nagród Ambasadora Biogazu dla wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi, Janusza Kowalskiego w 2023 roku, oraz wiceministra klimatu i środowiska, Miłosza Motyki w 2024 roku. Są jednak kwestie, z którymi wracamy do każdego rządu – jak np. 100-procentowa cena referencyjna w systemach wsparcia albo rezerwacja w krajowym systemie elektroenergetycznym 500 megawatów mocy dla biogazowni rolniczych – i walka nadal trwa.
(R): Czy rolnik także może myśleć o inwestycji w biometanownię? Czy jest ona poza jego możliwościami finansowymi?
(AZ): Jeszcze kilkadziesiąt miesięcy temu mieliśmy co do tego obawy, ale analiza rynków duńskiego i francuskiego jako pionierskich w dziedzinie biometanu wskazuje, że w ramach transformacji energetycznej obszarów wiejskich jest miejsce nie tylko dla koncernowych biometanowni. Dostęp do własnych substratów jest tu podstawowym atrybutem i na tej bazie można tworzyć rozsądne plany inwestycyjne.
Na tegorocznym Green Gas Poland głos zabierze reprezentant wielkopolskich dzierżawców ziemi rolnej i jednocześnie właściciel biogazowni, więc zapewne temat biometanu stanie na porządku dnia. Z kolei współpraca nawet zaawansowanego rolnika z inwestorem korporacyjnym też może być obustronnie korzystnym rozwiązaniem, bo wtedy każdy działa na sobie najlepiej znanym polu i każdy odnosi swoją korzyść. Nie ma drugiego bardziej związanego z rolnictwem i hodowlą odnawialnego źródła niż instalacje biogazowe i biometanowe.
(R): Dziękujemy za rozmowę.
Źródło: https://www.farmer.pl/energia/oze/czy-biometan-jest-przyszloscia-polskiej-gospodarki-nadchodzi-green-gas-poland-2025,163573.html?mp=promo